czwartek, 4 kwietnia 2013

Imagin z Niallem


Na początek przepraszam za błedy ale pisalam go dawno i musiałam poprawiać na szybcika. Jeżeli chcecie imagin z Harrym podzielony na rozdzialy(bo długi i szczerze nawet mi sie jak narazie podoba) to oczekuje ze bedzie przynajmniej 2 komenatarze pod tym imaginem.1 cześć juz napisana także zalezy od was kiedy ja dodam .

Rostałaś się ze swoim chłopakiem 3 miesiące temu bo odkryłaś ze cię zdradza. chciałaś o nim zapomnieć a przede wszystkim chciałaś żeby cie nie znalazł bo się go troche bałaś. wyjechałaś więc do swojej kuzynki , o której nikt nie wiedział, do Londynu. Jesteś u niej już tydzień. Jest ci u niej dobrze. jest bardzo miła i wgl. Nie musiałaś na razie znaleźć żadnej pracy gdyż twoja kuzynka była sławna. powiedziala ze bez problemu cie utrzyma , ze bardzo jej na tym zależy i nie jest to dla niej żaden problem, ze jeżeli tylko będziesz potrzebowala  czegoś to żeby ją o to poprosić a dostaniesz. powiedziala tez ze masz Się czuć jak u Siebie w domu. wzamian za  wszystko co dla ciebie robila ty dbalas o dom jak o swój własny. Było zawsze pięknie i wgl. Robiłaś Sb i jej śniadanie gdy nagle zadzwonił telefon. twoja kuzynka zamknęła się w swoim pokoju i rozmawiala. Wychodząc odłożyła telefon i powiedziala:[T.K] Idziemy dzisiaj na impreze dla wip-ów.  Jest jakas uroczystość. Zjemy sniadanie i pojedziemy na zakupy. Musimy znalesc jakies fajne ciuszki. Byłaś strasznie podekscytowana. Udałyście się do galerii. Była ogromna. Miałaś dobry gust. Świetnie dopasowałaś ciuchy do figury i wgl. Sama wybrałaś sukienke i dodatki dla twojej kuzynki. Była Tb zachwycona. Ty wybrałaś sobie  tez swietna sukienke itd. Gdy wróciłyście do domu kuzynka wykonala pare telefonow po czym podeszla do  ciebie z bananem na twarzy i podekscytowana jeszcze bardziej niż zwykle.
[T.K] :Mam dla ciebie  fantastyczka propozycje. Chce żebyś zostala moja stylistka. Masz świetne poczucie mody, swietnie dobierasz kolory, bizuterie. Jestem po prostu tobą  zachwycona. Już dzwoniłam do menadżera i wgl .. byłaś taka zdziwiona a zarazem uradowana. Nie wierzyłaą  wlasnym uszom.[T.K]: to co zgadzasz się? TY: no jasne ze tak[T.K.] :to świetnie. Jutro załatwimy wszystkie formalności a teraz szybko musimy się przygotowac. Niewiele czasu nam zostalo do wyjazdu. Gdy  byłyście gotowe swietnie  wyglądałyście. Byłyście już na imprezie. Było mnóstwo sławnych ludzi. Nagle zobaczylas 5 chlopakow. Byli to chłopaki z ONE DIRECTION. Odrazł wpadł ci w oko Irlandczyk. Zdziwiłaś się jak wielką ilość jedzenia potrafi on w sobie zmieścić. Podeszłaś do jednego ze stołów z jedzeniem przy którym stał Niall. Roześmiałaś się po cichu, wziełaś babeczke i powiedziałaś do Nialla : „założe się że już  nie zmieścisz w swoim brzuchu tę babeczke”. Niall spoglądał na ciebie z uśmiechem. N: o co się zakładamy? TY: o co chcesz N: no dobrze więc jeżeli zjem tę babeczke to się ze mną umówisz. TY: a jeżeli nie zjesz?  N: to wtedy ja się z tobą umówie *śmiech* TY: *smiech*no nw. N:więc umowa stoi? TY: Stoi. Niall zjadł całą babeczke bez problemu. Byłaś w lekkim szoku. N: *z bananem na twarzy*to jutro o 18:00 przed*wymienia jakieś miejsce*. Może być? TY:no jasne a tak wgl to jestem [T.I.] N: ja jestem Niall. TY: no to do jutra N: nie mogę się doczekać. Przez resztę imprezy Niall cały czas się na ciebie gapił. Słodko uśmiechał. Po imprezie udałaś się z kuzynka do domu. Następny dzień strasznie ci się dłużył. Nie mogłaś się doczekać  aż w końcu spotkasz się z uroczym blondynem. O 17:00 byłaś już gotowa. Wyglądałaś odlotowo. Punkt 18:00 byłaś w umówionym miejscu . Niall okazał się być tam przed czasem bo już na ciebie czekał z małym bukietem, pięknych świetno pachnących, czerwonych róż. Przywitał się wręczył ci róze i pocałował w policzek. Uśmiechnęłaś się i podziękowałas.  N : to co idziemy? TY: jasne. Chłopak złapał cie za ręke i skierowaliście się  w strone kina. TY: gdzie idziemy? N: Na film skarbie.
W kinie zdecydowaliście sie na jakąś nową wersje filmową Romea i Julii. Wcześniej czytalaś tą książke. Była szkolną lekturą więc musiałaś. Nie przepadałaś za tym ale i tak miaaś ochotę pooglądać. Gdy juz nadeszła część w której Romeo sie zabija bo mysli ze Julia nie żyje po czym ona sie budzi i widzi martwe ciało swojego kochanka i popełnia samobójstwo (troche to pomieszane mam nadzieje ze jezeli nie czytaliscie to wiecie o co mi biega) Niall zaczął płakac. Spojrzałaś na niego i lekko sie uśmiechnełaś. On odwzajemnił uśmiech . Dłonia wytarłaś mu łzy z policzków. Patrzyliście sb prosto w oczy. Nawet nie wiedzialas kiedy Niall zblizyl sie do cb tak ze wasze usta dzieliły milimetry.....Ale pocałunku nie było bo zorientowaliście sie ze na sali zostaliście juz tylko wy. Poszpiesznie wysliscie z kina. Zatrzymaliscie sie na chodniku przed kinem. Niall znowu sie do cb przybliżył. złapał ci za nadgarstki i lekko połozył twoje rece za siebie po czym mocno złapał cie w talii i przyciągnął do siebie. Wasze nosy sie stykały. Pocałował cie tak namietnie ze kolana ci zmiękły. Nie spadłaś tylko dlatego ze chłopak caly czas trzymał cie mocno w talii. Pocałunek trwał długo. Gdy juz sie od siebie oderwaliscie chłopak przytulił cie. połozył głowe na twoim ramieniu i rozkoszował sie zapachem twoich perfum. jedną ręką głaskał delikatnie twoje drugie ramie. Zaczął całować sie po szyi coraz wyżej. Tuż pod uchem. Pózniej całował twoje policzki .nos i w końcu usta. kolejny pocałunek był jeszcze lepszy niz poprzedni. Kolana znowu ci zmiękły. Emocje były tak wielkie że....zemdlałaś w ramionach Niall'a. Gdy sie ocknełaś leżałaś na łóżku w pokoju hotelowyn Niall'a. chłopak siedział obok ciebie i trzymał cie za rękę. N:[T.I] tak źle całuje czy tak dobrze ze zemdlałaś. Nie odpowiedzialaś po prostu pociągnełaś chłopaka do siebie i pocałowałaś. N:rozumiem.ciesze sie wiec. i ponownie sie pocałowaliscie.


Jeżeli chcecie imagin z Harrym podzielony na rozdzialy(bo długi i szczerze nawet mi sie jak narazie podoba) to oczekuje ze bedzie przynajmniej 2 komenatarze pod tym imaginem.1 cześć juz napisana także zalezy od was kiedy go dodam .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz