Na początek przepraszam za błedy ale pisalam go dawno i musiałam poprawiać na szybcika. Jeżeli chcecie imagin z Harrym podzielony na rozdzialy(bo długi i szczerze nawet mi sie jak narazie podoba) to oczekuje ze bedzie przynajmniej 2 komenatarze pod tym imaginem.1 cześć juz napisana także zalezy od was kiedy ja dodam .
Rostałaś się ze swoim chłopakiem 3 miesiące temu bo odkryłaś
ze cię zdradza. chciałaś o nim zapomnieć a przede wszystkim chciałaś żeby cie nie
znalazł bo się go troche bałaś. wyjechałaś więc do swojej kuzynki , o której
nikt nie wiedział, do Londynu. Jesteś u niej już tydzień. Jest ci u niej
dobrze. jest bardzo miła i wgl. Nie musiałaś na razie znaleźć żadnej pracy gdyż
twoja kuzynka była sławna. powiedziala ze bez problemu cie utrzyma , ze bardzo
jej na tym zależy i nie jest to dla niej żaden problem, ze jeżeli tylko
będziesz potrzebowala czegoś to żeby ją
o to poprosić a dostaniesz. powiedziala tez ze masz Się czuć jak u Siebie w
domu. wzamian za wszystko co dla ciebie
robila ty dbalas o dom jak o swój własny. Było zawsze pięknie i wgl. Robiłaś Sb
i jej śniadanie gdy nagle zadzwonił telefon. twoja kuzynka zamknęła się w swoim
pokoju i rozmawiala. Wychodząc odłożyła telefon i powiedziala:[T.K] Idziemy
dzisiaj na impreze dla wip-ów. Jest jakas
uroczystość. Zjemy sniadanie i pojedziemy na zakupy. Musimy znalesc jakies
fajne ciuszki. Byłaś strasznie podekscytowana. Udałyście się do galerii. Była
ogromna. Miałaś dobry gust. Świetnie dopasowałaś ciuchy do figury i wgl. Sama
wybrałaś sukienke i dodatki dla twojej kuzynki. Była Tb zachwycona. Ty wybrałaś
sobie tez swietna sukienke itd. Gdy
wróciłyście do domu kuzynka wykonala pare telefonow po czym podeszla do ciebie z bananem na twarzy i podekscytowana
jeszcze bardziej niż zwykle.
[T.K] :Mam dla ciebie fantastyczka propozycje. Chce żebyś zostala
moja stylistka. Masz świetne poczucie mody, swietnie dobierasz kolory,
bizuterie. Jestem po prostu tobą
zachwycona. Już dzwoniłam do menadżera i wgl .. byłaś taka zdziwiona a
zarazem uradowana. Nie wierzyłaą wlasnym
uszom.[T.K]: to co zgadzasz się? TY: no jasne ze tak[T.K.] :to świetnie. Jutro
załatwimy wszystkie formalności a teraz szybko musimy się przygotowac. Niewiele
czasu nam zostalo do wyjazdu. Gdy
byłyście gotowe swietnie wyglądałyście. Byłyście już na imprezie. Było
mnóstwo sławnych ludzi. Nagle zobaczylas 5 chlopakow. Byli to chłopaki z ONE
DIRECTION. Odrazł wpadł ci w oko Irlandczyk. Zdziwiłaś się jak wielką ilość
jedzenia potrafi on w sobie zmieścić. Podeszłaś do jednego ze stołów z
jedzeniem przy którym stał Niall. Roześmiałaś się po cichu, wziełaś babeczke i
powiedziałaś do Nialla : „założe się że już
nie zmieścisz w swoim brzuchu tę babeczke”. Niall spoglądał na ciebie z
uśmiechem. N: o co się zakładamy? TY: o co chcesz N: no dobrze więc jeżeli zjem
tę babeczke to się ze mną umówisz. TY: a jeżeli nie zjesz? N: to wtedy ja się z tobą umówie *śmiech* TY: *smiech*no
nw. N:więc umowa stoi? TY: Stoi. Niall zjadł całą babeczke bez problemu. Byłaś
w lekkim szoku. N: *z bananem na twarzy*to jutro o 18:00 przed*wymienia jakieś
miejsce*. Może być? TY:no jasne a tak wgl to jestem [T.I.] N: ja jestem Niall. TY:
no to do jutra N: nie mogę się doczekać. Przez resztę imprezy Niall cały czas
się na ciebie gapił. Słodko uśmiechał. Po imprezie udałaś się z kuzynka do
domu. Następny dzień strasznie ci się dłużył. Nie mogłaś się doczekać aż w końcu spotkasz się z uroczym blondynem. O
17:00 byłaś już gotowa. Wyglądałaś odlotowo. Punkt 18:00 byłaś w umówionym
miejscu . Niall okazał się być tam przed czasem bo już na ciebie czekał z małym
bukietem, pięknych świetno pachnących, czerwonych róż. Przywitał się wręczył ci
róze i pocałował w policzek. Uśmiechnęłaś się i podziękowałas. N : to co idziemy? TY: jasne. Chłopak złapał
cie za ręke i skierowaliście się w
strone kina. TY: gdzie idziemy? N: Na film skarbie.
W kinie zdecydowaliście sie na jakąś nową wersje
filmową Romea i Julii. Wcześniej czytalaś tą książke. Była szkolną lekturą więc
musiałaś. Nie przepadałaś za tym ale i tak miaaś ochotę pooglądać. Gdy juz
nadeszła część w której Romeo sie zabija bo mysli ze Julia nie żyje po czym ona
sie budzi i widzi martwe ciało swojego kochanka i popełnia samobójstwo (troche
to pomieszane mam nadzieje ze jezeli nie
czytaliscie to wiecie o co mi biega) Niall zaczął płakac. Spojrzałaś na niego i
lekko sie uśmiechnełaś. On odwzajemnił uśmiech . Dłonia wytarłaś mu łzy z
policzków. Patrzyliście sb prosto w oczy. Nawet nie wiedzialas kiedy Niall
zblizyl sie do cb tak ze wasze usta dzieliły milimetry.....Ale pocałunku nie
było bo zorientowaliście sie ze na sali zostaliście juz tylko wy. Poszpiesznie
wysliscie z kina. Zatrzymaliscie sie na chodniku przed kinem. Niall znowu sie
do cb przybliżył. złapał ci za nadgarstki i lekko połozył twoje rece za siebie
po czym mocno złapał cie w talii i przyciągnął do siebie. Wasze nosy sie
stykały. Pocałował cie tak namietnie ze kolana ci zmiękły. Nie spadłaś tylko
dlatego ze chłopak caly czas trzymał cie mocno w talii. Pocałunek trwał długo. Gdy
juz sie od siebie oderwaliscie chłopak przytulił cie. połozył głowe na twoim
ramieniu i rozkoszował sie zapachem twoich perfum. jedną ręką głaskał
delikatnie twoje drugie ramie. Zaczął całować sie po szyi coraz wyżej. Tuż pod
uchem. Pózniej całował twoje policzki .nos i w końcu usta. kolejny pocałunek
był jeszcze lepszy niz poprzedni. Kolana znowu ci zmiękły. Emocje były tak
wielkie że....zemdlałaś w ramionach Niall'a. Gdy sie ocknełaś leżałaś na łóżku
w pokoju hotelowyn Niall'a. chłopak siedział obok ciebie i trzymał cie za rękę.
N:[T.I] tak źle całuje czy tak dobrze ze zemdlałaś. Nie odpowiedzialaś po
prostu pociągnełaś chłopaka do siebie i pocałowałaś. N:rozumiem.ciesze sie
wiec. i ponownie sie pocałowaliscie.
Jeżeli chcecie imagin z Harrym podzielony na rozdzialy(bo długi i szczerze nawet mi sie jak narazie podoba) to oczekuje ze bedzie przynajmniej 2 komenatarze pod tym imaginem.1 cześć juz napisana także zalezy od was kiedy go dodam .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz