czwartek, 4 kwietnia 2013

Liam (krótki) na poczatek

Liam (Krótki)

No więc hej :D Na poczatku chce dac krotki imagin ktory napisalam bardzo bardzo dawno temu . Teraz pisze kolejny dosyc długi z Harrym .Prosze o komentarze bo chcialabym wiedziec jak wam sie podoba :D




Wchodzisz po schodach ze szklanka soku w ręku gdy nagle tracisz równowage i sok wylewa się na spodnie schodzacego na doł  Liama . przepraszasz   go i zaczynasz sprzatac . Nagle on cie zatrzymuje.
 TY: no co ? 
L: wylałas na mnie sok! Niestety musze cie ukarac! Usmiechnął się łobuzersko. 
Ty: o niee!!! Krzyknełaś i zaczełaś biec . gonił cie po całym domu .W koncu trafiłaś do łazienki. Już nie mialas któredy uciec. Złapał cie na rece i … włozył do pełnej wody wanny  
Ty: LIAM!!! PRZESTAN!! Było już za pozno bylas cała mokra a tak wgl to skad się ta woda tam wziela?! No już trudno planowalas się zemscic. Pociągnełaś lekko głowe chłopaka w swoja strone i zaczełaś go całowac. On odwzajemnił pocałunek wiec chwile się jeszcze całowaliscie. Nagle złapałas chłopaka mocniej i pociagnelas go do sb tak żeby mógł wpaśc do wanny. Nie bylas na tyle silna żeby spadł ale na twoje szczescie stracił równowage i calusienki wpadł na cb do wody.usmiechnełaś się do niego
 TY: odwdzieczylam się Liam . Teraz jestesmy kwita.
 L: no nw jeszcze zobaczymy. Przytulił cie do siebie i pocałował . tak dobrze całował tylko on .


Jezeli ci sie spodobalo to prosze skomentuj <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz